20 Jubileuszowy Międzynarodowy Bieg Uliczny 15km – Jaworzno

29.08.21015r. nasza trenerka Agnieszka Cader wybrała się do Jaworzna, by tam dzielnie walczyć na arenie międzynarodowej o dobry wynik na dystansie 15km. Po 59min 25sek dotarła do mety zajmując 10-te miejsce w klasyfikacji pań, a 2-gie jako Polka. Gratulujemy i pozdrawiamy!

Jaworzno15

Jaworzno15(2) Jaworzno15(3) Jaworzno15(4)

Perły Małopolski – Zawoja 23.08.215

W tym roku „robię” wszystkie pięć biegów Pereł na 20+km.
Jeśli mi się uda, to może podsumuję cały cykl po ostatnim biegu.
Na razie krótka relacja spod Babiej Góry:

Znowu udało się dojechać na miejsce 5 minut przed zamknięciem biura.
Znowu udało się nie przekłuć sutków agrafkami.
Znowu dopisała pogoda i trasa zachwycała pięknymi widokami
(opcja dla tych, którym podczas biegu słony pot nie zalewa oczu).
Znowu udało się dobiec do mety.
Znowu dali medal i pyszne żarełko (makaron z jagodami i śmietaną).

W biegu brał udział również Józek. On też w tym roku zbiera wszystkie Perły.
Tym razem mnie nie przegonił bo dwukrotnie wywinął orła na zbiegach
Na szczęście nic mu się nie stało i wpadł na metę w tej samej minucie

Reprezentacja Zabierzów Biega:
Józek Pietruszka i Maciek Stachura,
obaj 2:23 z sekundami na dystansie 20,5 km przy sumie podbiegów 952 m (i zbiegów też coś koło tego).

Zdjęcia z albumów Kasi Abramowicz i Karoliny z portalu Pereł.
Wspólne zdjęcie całej reprezentacji, jeszcze bez koszulek klubowych zrobiła Aga, tym razem w roli kibica.

PERŁY MAŁOPOLSKI Babiogórski Park Narodowy Zawoja_Bieg Ryżowana_fot. Kasia Abramowicz (847) PERŁY MAŁOPOLSKI z Babiogórski Park Narodowy Zawoja_Barankowa_fot. Karolina (613) Zdjęcie0208

XII MTB Maraton Michałowice (09.08.2015).

Dopiero co zacząłem biegać, a już znam większość ortopedów w Krakowie. Ostatnio przyplątał mi się „shin splints” i postanowiłem powalczyć z nim z pomocą … dr Google. Za jego radą zrobiłem sobie sześciotygodniową przerwę w bieganiu. Dla zachowania kondycji postanowiłem trochę pojeździć na rowerze (na obniżonym siodełku). Po przejechaniu w czerwcu i lipcu około 800 km, dałem się namówić koledze w pracy na udział w MTB w Michałowicach. Choć nie wiedziałem na co się porywam … to zapisałem się optymistycznie na wersję MEGA (dwie pętle po 29 km). Zignorowałem kompletnie materiały reklamowe, w których stało, ze trasa jest urozmaicona, interwałowa (!), z dużą ilością podjazdów i zjazdów. Przewyższenie na pętli wynosiło 620 metrów. Trasa w 50% asfaltowa (to przecież pestka), 30% szutrowa (żaden problem) i 20% las, ścieżki, trawa (jakoś to przejadę). W dzień zawodów okazało się, że zawody odbędą się w temperaturze 35st C (w słońcu było około 50). Dodatkowo na starcie zauważyłem, że ze swoim rowerem wyglądam trochę żałośnie (nie znam się na sprzęcie, ale na oko było widać jak bardzo odstaję na tym polu od reszty). No nic. Sprzęt sam nie jedzie, ja się dobrze czułem … i upałów się nie bałem. Jedziemy. Pierwszą pętle przejechałem bardzo przyjemnie mając  cały czas kontakt z innymi zawodnikami Trochę czułem się jak amator, bo dowiedziałem, że większość startujących, ma wyjeżdżone nie 800, a 5000-7000 km w tym roku. Nie dałem rady tylko dwóm podjazdom, a pętlę kończyłem w sporej grupie z czasem około 1:50:00. Na drugą i trzecią pętlę … mało kto pojechał. No dobra trochę osób pojechało, ale one były już daleko w przodzie. Drugą pętlę jechałem sam, nie licząc ułamków sekund jak byłem dublowany przez ‚zawodowców’ jadących trzecią pętlę. Druga pętla okazała się naprawdę dużym wyzwaniem. Dopadło mnie w końcu zmęczenie, temperatura zrobiła swoje. Nie wiecie jaką ulgę sprawiało mi na stromych podjazdach schodzenie z roweru, opieranie klatki o siodełko  … i pchanie roweru. Drugie kółko męczyłem samotnie prawie 2:20:00. Tradycyjnie co chwila sam siebie pytałem po co to robię, … i że to ostatni raz. Przeklinałem kolegę, który mnie na to namówił, cieszyłem się, że jedzie drugie kółko i że jest za mną, że się będzie prażył w upale dłużej niż ja (okazało się później, że czekał na mnie z piwem na mecie …  kończąc po pierwszej pętli). Na metę przyjechałem w czasie 4:08:07 … czwarty od końca (tylko trzy osoby wykazały się większym optymizmem i mniejszą wyobraźnią:) decydując się na drugie kólko). Choć pierońsko zmęczony, z każdą chwilą coraz bardziej zadowolony z tego kiepskiego wyniku. Bardzo szybko rozstałem się też z myślą, że …już nigdy więcej:).

Jarosław Sarnek

DSC_0317 DSC_0375

3 Bieg o Breńskie Kierpce

16 sierpnia w Brennej odbył się górski bieg na trasie 15,3 km.  Suma podbiegów to 710m, piękna trasa o zróżnicowanym terenie, widokowa , z ostrymi zbiegami. Z grupy Zabierzów Biega mieliśmy dwuosobową reprezentację. Gratulujemy!

Aga Stachura-czas 1,51

Maciek Stachura-czas 1,41

11834683_402124676651408_8525904520386221009_o 11834939_402125419984667_4390756210144173878_o 11864927_506700969480110_8833068954926673819_o 11893919_1613668858897681_6764165720218960469_o

Klubowe wdzianka

Osoby, które zainteresowane są koszulkami technicznymi i kurtkami z logo Zabierzów Biega proszone są o podanie romiarówki (o ile wcześniej tego nie zrobily). Proszę o przesłanie informacji do Agnieszki Cader na fb lub maila agajagoda@o2.pl