VIII odsłona Biegu ku Rogatemu Ranczu

Kolejna edycja „charakternego” biegu przez Las Zabierzowski stała się historią. 8.15 km biegu i około 255m sumy wzniesień, prawie połowa z tego ścieżkami leśnymi daje w sumie bieg, dający konkretną szansę pierwszej rzetelnej oceny swojej formy biegowej po zimie. Klimatyczna impreza organizowana przez KKS Jura Moto Sport, to „klasyk” lokalnych biegów. Nie ma wątpliwości, że organizatorzy mają „na górze” swoje znajomości. Pogoda w tym roku magicznie odmienia się na czas imprezy – chyba nie muszę tłumaczyć kto tam na górze robi dobrą robotę! Tego roku trasa raczej mokra i błotnista, z nieznaczną zmianą na odcinku w okolicy Restauracji Kmita – kilkadziesiąt metrów asfaltu zastąpiło błotnisty przesmyk na drugim kilometrze. Pozytywna temperatura rzędu 4 st.C i gorące serca startujących w Dzień Zakochanych, nadały świetny klimat tej pozytywnej imprezy. Zabierzów Biega miał silną reprezentację na imprezie, bo ąż 51 biegnących osiągnęło metę. Agnieszka Cader i Andrzej Lachowski zostali zwycięzcami biegu. Jako trzeci na mecie pojawił się Krzysztof Bodurka, który miał jedynie 11 sekund straty do pierwszego zawodnika. A oto wyniki naszej ekipy (kolejność brutto):
3 Bodurka Krzysztof 29.08
8 Cader Agnieszka 33.55 (I miejsce klasyf. kobiet)
11 Dziedzic Mariusz 34.24
12 Janusz Bzukała 34.42
19 Niwiński Maciej 35.39
31 Jawor Paweł 37.56
32 Mateusz Moląg 38.04
35 Moń Bartosz 38.40
42 Okrutniak Sławomir 39.12
51 Czupich Maciej 40.27
55 Bardoń Paweł 40.41
57 Gałczyk Piotr 40.54
62 Stachura Maciej 41.30
65 Próchniewicz Krzysztof 41.52
66 Ziarkowski Bartosz 41.58
67 Krzysztof Kordys 42.06
68 Patalita Rafał 42.04
72 Gajewski Krzysztof 43.05
78 Apostolski Łukasz 44.13
79 Pietruszka Mateusz 44.11
80 Machlowski Michał 44.21
83 Mytnik Grzegorz 44.27
86 Potęga Izabela 44.37
88 Zięba Jacek 44.50
94 Węgiel Bogdan 45.28
98 Stanek Rafał 45.43
104 Sendor Paweł 46.35
107 Zakrzyński Franciszek 46.48
109 Lenartowicz Magdalena 46.51
118 Pietruszka Józef 47.56
120 Walas Michał 48.06
124 Pietruszka Edyta 48.43
128 Stachura Agnieszka 49.05
129 Patalita Patrycja 49.13
131 Gałczyk Barbara 49.39
132 Matysik Jacek 49.41
137 Lenartowicz Wojciech 50.10
139 Miler Lidia 50.52
142 Jarema Grzegorz 51.22
151 Kulka Monika 52.13
152 Apostolski Przemysław 52.20
157 Zwolińska-Giza Ewa 52.58
162 Kucharzyk Łukasz 53.25
173 Dudek Ola 54.40
174 Dudek Marta 54.40
176 Lipniacki Paweł 55.29
182 Rewicki Paweł 56.32
188 Lipniacka Jola 57.56
190 Jarema Beata 58.12
199 Dudek Kuba 1:00.24
207 Dudek Darek 1:01.40
Klub wykonał zdjęcie pamiątkowe z niespotykaną liczbą członków. Udało się wymienić doświadczenia biegowe i poznać nowych ludzi. W biegu wzięło udział 219 biegnących co w konfrontacji z liczbą klubowiczów daje niecodzienną statystykę! Wszystko co dobre szybko mija, sprawna organizacja biegu i imprezy skutkuje nieuchronnym końcem. Wszystkim startującym gratulujemy i dziękujemy za udział. Do zobaczenia za rok!

PS.: Zdjęcia Michała Walczewskiego, więcej fotek w galerii strony

C_DSC05969 C_DSC06072 C_DSC06095 C_DSC07351 C_DSC07387 C_DSC07388 C_DSC07428 C_DSC07434 C_DSC07445 C_DSC07452 Ranczo1-Edit

Niełatwa piętnastka w Beskidzie Żywieckim

W sobotę 6.02 pobiegłem w Rajczy na dystansie 15 km przy sumie podbiegów ok 700 m.
Trasa nie jest ciężka, ale ma specyficzne parametry, które czynią bieg ciekawym przeżyciem.
W tym roku warunki biegowe były bardzo dobre, o czym można się przekonać porównując najlepsze czasy z poprzednimi edycjami.

Początek to 2 km asfaltem, a każdy pędzi ile fabryka dała.
Pierwszy, kluczowy podbieg na Suchą Górę (+450m) szybko zmienia się w podejście.
Co prawda na całej trasie nie było aż tak stromego miejsca, żeby nie dało się biec. Ale kto pobiegnie stromo pod górę przez 4 km?
Zresztą, kiedy wszyscy wokół idą, nogi mówią „takiego wała”, a rozum podpowiada „nie szarżuj bo wymiękniesz w połowie trasy”, to co zrobić?
Następnie strome zbiegi do potoku Nickulina (nie, nie wiem jak się to czyta) i 1,5 km szosą, zdecydowanie w dół i szybko.
I odbicie na sąsiednie pasmo.
Mijam punkt żywieniowy, nawet nie zaglądając do garów żeby sprawdzić czy bulion to tylko czcza obietnica.
Jakby przysuszyło mam izo w butelce.
Wbijam się w drugi podbieg, już łagodniejszy (+200m) na Kiczorę. Pod koniec podbiegu wyciskam z butelki ostatnią kroplę izo.
Zbieg łagodnym, dość płaskim, widokowym grzbietem, z niewielkimi pagórkami, z których przynajmniej dwa noszą nazwę Wilczy Groń.
Ostatni to Compel (chyba czyta się tak jak pisze).
W tym momencie droga znika za krawędzią zbocza. Za chwilę już wiadomo, czemu zebrało się tutaj tylu fotografów i czemu pokładaja się ze śmiechu.
Rozpędzeni biegacze, nęceni z linii mety zapachem gulaszowej, wpadają do ekstremalnie stromej rynny, wypełnionej śniegiem i fliszem karpackim.
Szczęściaże, którzy zachowali równowagę (a przynajmniej integralność tkanki kostnej) wypadają z lasu
i gnają stokiem narciarskim (zieloną trasą) „na krechę”, mniej więcej w stronę czerwonej bramki.

Zwycięscy: Dominika Wiśniewska-Ulfik 1:21:48 i Darek Marek 1:10:30.
Ja dotarłem 179/445 z czasem 1:44:00.

Dobra organizacja, świetna atmosfera, piękne zdjęcia, ultratani nocleg na bazie (szkolna podłoga), stosunkowo niewielka odległość od Krakowa i dobre połączenia.
A przede wszystkim fajny bieg poza sezonem. Polecam kolejne edycje!

Zdjęcia: Magdalena Późniewska i Renata Sukiennik.

Maciek

WilczeGr1 WilczeGr2

-10% dla Zabierzów Biega w Wertykalu

Dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej firmy Wertykal z Zabierzowa, zdeklarowani członkowie Zabierzów Biega ( http://zabierzowbiega.pl/?page_id=2 ) są uprawnieni do zakupu produktów BLACKROLL w cenie -10%. Sklep znajduje się w Zabierzowie na ul. Śląskiej 116. Jeśli nie wiecie wiele o tym sprzęcie i nie wiecie jak bardzo w ramach zapobiegania i leczenia kontuzji może być przydatny zaglądnijcie do sklepu, a nie rozczarujecie się bo ekipa sklepu na serio zna się na rzeczy. Oto produkty objęte promocją http://wertykal.com/pl/producer/Blackroll/97
Jako info wstępne http://polskabiega.sport.pl/…/1,146068,19357760,blackroll-p…

biuro