Beskidy Ultra Trail 1.10.2016

Heja! Niezawodnie ostatni, tym razem na dystansie 90 km 🙂
Postanowiłem bowiem skompromitować naszą Grupę w Beskidzie Śląskim.
To już trzecia edycja tego… właściwie już festiwalu biegowego, rozrastającego się o kolejne dystanse.
Oprócz „głównych”, startujących wspólnie w sobotę o 4 rano (pętle 60/90/120km z opcją zmiany o jeden ząbek w dół w połowie trasy)
w tym roku była też szybka 10-tka oraz 20km Trek (wycieczka bez pomiaru czasu, medal przysługiwał po dostarczeniu pieczątek z 3 schronisk).
Chociaż i tak wszyscy z zapartym tchem śledzili online zmagania 20 wariatów na najdłuższym organizowanym w Polsce górskim ultra BUT260.
Z krewnych i znajomych:
– na BUT20 Trek wybrała się moja Agnieszka z naszym synem Jasiem,
– BUT60 – Adam Buczyński 9:30:57 miejsce 60/148,
– no i ja BUT90 19:44:09, kwadrans przed limitem miejsce 91/91.
Bez żadnej przesady stwierdzam, że był to najpiękniejszy i, pomimo kiepskiej formy po katarku, najprzyjemniejszy bieg górski, w którym brałem udział. Za rok wrócę do Szczyrku (a np. do Rajczy – niekoniecznie, to chyba o czymś świadczy i wcale nie chodzi o pogodę).
Opisu moich zmagań Wam oszczędzę. Z albumów mnie wycięto, więc załączam widoczki ogólne oraz profil mojego dystansu, uzupełniony o najistotniejsze informacje 😉
Polecam też facebook BUT i bajeczne galerie z pasm Błatniej, Baraniej Góry oraz Babiej (buciki 260 aż tam się zapędziły).
Maciek Stachura
14480720_1134567619968794_8625570847470679514_o 14524478_1126631437415219_6889598522386900033_o 14570571_1126632220748474_2211636726114806798_o 14589758_1126632327415130_175516632798010813_o but90profilmenu dscn5710